SPUSTOSZENI

Temat: Wykolejenie


Około 22 na rozjazdach stacji warnowo wykoleił  się pociąg towarowy z rudą.
Linia jest nieprzejezdna.


Wcześniej, bo już około 20:50 zapowiadali w Świnoujściu, że wszystkie składy
jadące w kierunku Szczecina wyjadą z opóźnieniem ok. 120 minut.


Utknęły 4 pociągi NEX do Wawy i Krakowa, rzeźnia do Krakowa Płaszowa ,
osobówka ze Świnoujścia i pociąg do Lublina.
Ok 23:20 wyjechał skład w kierunku warnowa (5B+A) by zabrać zapewne
podróźnych.
W/w pociągi zapowiadane miały opóźnienie na czas nieokreślony. Ludzi
chcących jechać Nexem wsadzali w Terespola.

Więcej info nie posiadam.


Około 23 - 24 zaczęto podstawiać autobusy zamówione przez PKP PR. Intercity nie
zatroszczyło się już tak o swoich pasażerów. Zrbiono to trochę później.


Źródło: topranking.pl/1572/wykolejenie.php


Temat: (z cyklu "wsi spokojna") czyli moja Neoleśnaścieżka


Rozumiem, że używasz tego dziadowskiego modemu za 1zł na USB...


Podobno to bardzo dobry modem w kwestii pracy przy słabym sygnale ADSL.
Widziałem w pracy Thomsony i inne wynalazki np z Chin i mimo ze firmy Sagem
nie cenię to ten modem jakoś mi pasi.


Mi sie czarny thomson z tepsy też co chwile wywalał - kupiłem za 100-wke
router i albo sie problemy skończyły, albo przestałem je zauważać - router
łączył sie za mnie.


Ja mam połączenie w autostarcie i z ponawianiem wybierania.


W dodatku mogłem normalnie outloka używać jak wywaliłem ten syfny program
z
tepsy.


W pracy widziałem go tylko u innych. Nigdy tego nie instalowałem bo wyznaję
zasadę iż jeśli coś działa bez jakiejś aplikacji to jest ona (mi) zbędna.
Po co zamulać mój procesor (PII 400 MHz :P) niepotrzebnymi procesami.


A jak Cie stać kup coś z access pointem - nie bedziesz gonił z kablami,
laptopa podłączysz w ogródku ;)


Mam kartę WiFi na PCI (USB tylko dwie sztuki na tej płycie głównej wiec jak
coś mogę wsadzić na PCI to jest PCI). Dodatkowy host USB też mi nie
potrzebny na razie.
Poza tym jest taki plus iż przy braku zasilania, komp a więc i modem do ADSL
oraz WiFi lecą z UPSa.
Nie wiem jak by to było z zasilaczem do routera bo nawet niektóe impulsowe
nie chcą działać podłączone na chama do UPSa z niezbyt sinusoidalnym
napięciem.
Np u znajomego nie chce działać zasilacz do telefonu bezprzewodowego
podłączony do UPSa z jak najbardziej fabrycznie montowanymi gniazdami
sieciowymi.
A zasilacz wygląda na impulsowy a nie transformatorowy.
Gdy UPS wchodzi w tryb podtrzymania napięcia to zasilacz aparatu przestaje
dawać napięcie. Ot tak po prostu.
Dlatego u mnie wszystko siedzi w jednostce centralnej.
W domu są jeszcze dwa laptopy i rodzina korzysta z internetu via mój
komputer.
Gdy gaśnie światło (a u mnie na wsi uwierz że to nie wyjąki) to ja i oni
mogą skończyć pracę w sieci.
Mój UPS podtrzymuje 20 minut (zmierzone podczas wielu awarii).
No powiedzmy 18 minut i po alarmie krytycznego stanu baterii jest czas na
poprawne zamkniecie systemu.

Z tegoś powodu obok Gigaseta (starego i najtańszego Gigaseta 100) stoi
aparat przewodowy.
Łączność musi być.
Niby zawsze mam w kieszeni komórkę ale nigdy nie wiadomo co będzie.
Jedyny BTS jaki tu raczy dolatywać też miewa przerwy w pracy (mimo że jego
zasila PKP Energetyka z własnej stacji trafo z własnej linii SN na potrzeby
stacji kolejowej Warnowo).

BTSy NMT zmierzyłem na brak prądu - 5 godzin i zdychają.
A nie wiem czy nie mają tam automaycznie odpalanego agregatu bo BTS NMT stoi
na obiekcie Emitela (radiokomunikacji morskiej).
RISLU w Kołczewie jeszcze nie pamiętam leżącej.
No może przyjdzie na nią kolej.
Musiało by zawiać porządniej (tak zęby energetycy przez tydzień nie
wiedzieli za co się wpierw zabrac) to bym wiedział ile to wytrzyma.
Telefon przewodowy to jest jednak telefon przewodowy. Zwłaszcza u mnie gdzie
całą linię mam pod ziemią.
vari


Źródło: topranking.pl/1721/z,cyklu,wsi,spokojna,czyli,moja.php


Temat: Jak tam telefony w (unplugged) Szczecinie?


W nocy z dnia 7 na 8 kwietnia 2008 roku w wyniku katastrofalnych warunków
atmosferycznych (intensywne opady mokrego śniegu) w rejonie Szczecina
wyłączyło kilkanaście linii o napięciu 110 kV, dwie linie o napięciu
220 kV oraz duża ilość linii średnich i niskich napięć.


Piszę z laptopa.
Prąd zaczął mieć problemy wczoraj wieczorem.
O 23 zgasło na dobre.
Około 6 rano po podziale linii podniesiono część mojej linii (w tym moją
wieś).
Radość nie trwała długo.
Pół godziny później dupnęła linia WN 220kV zasilająca stację Recław (kilka
powiatów i wszystkie w tym rejonie linie 110 kV że o 15 kV nie wpomnę.
Ach jaka błoga cisza w mojej doziemionej linii telefonicznej.
Nigdy tu linia nie była taka czysta (bez brumu).
Po następnej pół godzinie udało się uruchomić tę strategiczną linię.
Ja prąd miałem ale niena długo.
Teraz znów nie mam bo (info z nasłuchu energetyków) złamał się słup w
miejscowości Kodrąb-Kolonia.
Klną jak szewcy.
Przyszła do nich dyspozycja "macie sobie radzić bez "posiłków" - nie możemy
was wspomóc bo wszędzie problemy".
Brakuje im dzwigów a wokoło krajobraz jak na syberii.
Telefon stacjonarny działa cały czas OK.Neostrada u mnie jest ale np w
Międzyzdrojach (15 km) nie działa żaden dostęp do internetu (w tym dla
banków, urzędów itp).
Komórki prawie (u mnie) nie działają.
To znaczy jest jak przed 2005 rokiem.
Nie działa BTS Plusa w Warnowie zasilany z PKP-Energetyka (PKP wogóle leży w
rejonie).
Działa BTS w Kołczewie ale muszę stać przy oknie na piętrze aby rozmawiać.
Ery wogólenie wykrywa telefon.
Tylko Plus i "IDEA".
Wczoraj wieczorem nie działała TV SAT (antena oblepiona mokrym śniegiem) a
TV naziemna ledwo ledwo (problemy z oblepionymi śniegiem systemami
antenowymi w Kołowie).
Tylko TVP2 szła OK (kanał 30).
TVP1 na VHF-III w śniegu a reszta na UHF też w śniegu (TVP Info, Polsat i
TVN).
Dodatkowo na UHF ruszajace się odbicia(normalnie nie mam wogóle odbic).
To ruszajace się gałęzie oblepione śniegiem.
Po tym że TVP2 szła OK - wiem że to problemy TP Emitel (dziś potwierdzili:
"Panie, ja mam na ekranie cały pana zakątek kraju na czerwono w alarmach").
Dziś rano.....wogólebrak TVP2 (nadajnik nie pracował).
TVP1 szło OK.
Na TVP Info czarny ekran (ale z synchronizacją) i sama fonia (na dodatek w
NICAM tylko prawy kanał).
O ! Właśnie teraz włączyli mi prąd. Ale to tymczasowo (z nasłuchu) bo
poprostu znów podzieli linię i zasilili nieuszkodzone gałęzie.
A w szczecinie podobno sądny dzień.
Szwagier przyjechał z Wolina i mówi że rowy pełne samochodów.
PKP nie jeździ.
Wojna panie !
Idę uruchomić ręcznie hydrofor żeby napompował wody póki jest czym.
BTW Niedziałajacych telefonów.
Ja znalazłem tylko jeden prefiks (425) w Szczecinie któy leżał (teraz
działa).
Może ludzie majacy tylko bezprzewodowce czy faksy sugerują się tym, że nie
mają sygnału w słuchawce.
U mnie jai rodzina mamy obowiązkowo jeden przewodowy podłączony.
Dziś jak znalazł bo nawet komórką się nie mogłem porozumieć.
Ciekawe co się jeszcze wykryje potym jak rano 30 minut nie było NIGDZIE
prądu (od Odry po Słupsk zdaje się).
Ciekawe co leży gdzie ktoś nie pomyślał że prądu może zabraknąć.
vari
ps A mokry śnieg sypie coraz mocniej........


Źródło: topranking.pl/1724/jak,tam,telefony,w,unplugged,szczecinie.php


Temat: akumulatornia RISLU


A jak komórkowcy sobie radzą?


Plusa cały czas miałem z Warnowa (to najsilniejsza stacja) a tam zasilanie
włączyli dość szybko. Na dodatek ten BTS i tak jest zasilany z linii PKP
Energetyka.

W Kołczewie są BTSy Plusa (na maszcie Orange), Orange właśnie na swoim
maszcie (i ten cały czas był).
Natomiast BTS Ery nie działał a przynajmniej a go nie odbierałem w końcowych
godzinach awarii.
Gdy zmostkowano linię i przywrócono zasilanie w cześci miejscowosci to Era
nagle się odnalazła.
Stąd wniosek ze po prostu ożyła gdy zasilono miejscowość.
Prądu nie było około 13 godzin i Orange oraz RISLU jakoś to przeżyły.

Tak wogóle to kawałek tej linii (a to tylko kropla w morzu awarii) nadal
jest wyłączony z ruchu i energetycy nie wiedzą co robić.
Ten kawałek obejmuje odcinek paru km i 4 stacje trafo.
Mimo odłączenia wszystkich czterech odłącznikami. Linia dalej się wywala po
podaniu napięcia a wzrokowo jest OK.
Tak więc zanosi sie na dłuższą przerwę w zasilaniu mieszkańców podłączonych
do tych 4 stacji trafo.
Na sieci NN jest jeszcze gorzej i tak (sam słyszałem) potrafią wyciąć część
linii której nie mogą naprawić (zabrakło im czegoś w magazynie "na rejonie")
i "na pewno dziś te pięć domów prądu mieć nie będzie".
A wycięli ich aby reszta wsi miała dziś napięcie.
To taki fragment tego z czym mają do czynienia.
Ale są też "ważni odbiorcy" i wcale nie jest to np szpital.
Jest taki pensjonat dla bogatych Niemców w starym pałacu no i tym razem jest
jak zawsze: "wszyscy robią pałac".
A tam chyba kaczor klątwę rzucił (kapitał niemiecki kupił toto) bo sie dwa
słupy SN złamały tuż przed stacją "Piaski-Pałac".
No i jedyny "duży dzwig" jest właśnie tam.
Wogóle to w internecie podają wg mnie zbyt małe liczby jeśli chodzi o
awarie.
Ja na razie "tymczasowo" mam zasilanie i gdyby im coś się miało z tą
tymczasowością omsknąć to ładuję akumulatory w czym się da a i tak są
gwałtowne spadki bo próbują dołączać pozostałe linie do rozdzielni i
"wywala".
Wywala a cała rozdzielnia na chwilę przysiada więc TV wyłączyłem i inne
wrażliwsze odbiorniki.
Ale to nic w porównaniu do tego co jest w okolicach Golczewa gdzie leży cały
GPZ.
Zresztą sam pamiętam jak któregoś razu w czasie wichury dyspozytor się żalił
do monterków w terenie że mu na dyspozytorni światło zgasło i siedzi przy
świetle awaryjnym i aby go w pierwszej kolejnosci naprawić bo jak automatyka
starci zasilanie to...
No i dziś w Golczewie tak się stało.
Sama łączność też im płata figle bo to UHF i jak gdzieś antena na radiowo
sterowanym rozłączniku jest zasłonięta to przy kiwaniu się drzew gubi ramki
z BTSa.
No i np nie wykonuje polecenia albo wykona a potwierdzenie nie dojdzie do
dyspozytora.
Dyspozytor nawet czasem (przy włączeniu do truchu gdy już nie ma
niebezpieczeństwa dla monterów) nawet niespecjalnie czeka na potwierdzenie i
zdarza się tak ze ze zdziwieniem mi mówi do telefonu że on linię
włączył.....tyle że wcisnął przycisk a polecenie nie dotarło do rozdzielni
(jest bezzałogowa).
Sama rozdzielnia to kuriozum w skali kraju.
Mieści się w miejscowości Kodrąbek (ale nazywana jest "Ładzin") od nazwy
sąsiedniej wsi.
Jest to stara poniemiecka willa, bardzo rozbudowana, prawie z krużgankami.
Szara i odrapana - nigdy nie remontowana chyba.
Wygląda jak zwykły dom mieszkalny i ..... też spełnia tę funkcję.
Ale do każdego z wykuszów zamienionych na ślepe wchodzi .... 5 (słownie:
pięć) linii średniego napięcia !
Na piętrze jest rozdzielnia a na parterze mieszkają.....zwykli i niezwiazani
z energetyką ludzie.
Ja bym się bal tam mieszkać.
Dziś monter raportował ze "olej w kolumnach odłączników linii 207 i 156 jest
czarny".
Czyli do natychmiastowej wymiany.
"To od pompowania" (częstego wyłączania pod zwarciem lub dużym obciążeniem)
odpowiedział dyspozytor.
Raz w tej wilii zapaliła się sadza w kominie co go użytkuje ta rodzina z
parteru.
No i aby straż mogła wejść na dach to trzeba było całą rozdzilenię (czyli
całą Wyspę Wolin oprócz ścisłych okolic Wolina i Międzyzdrojów) wyłączyć.
Około godziny 10 wszystkie (dwa) rozmówne kanały z BTSa Gzrywacz (BTS sieci
trunkingowej dyspozytorskiej) były zajęte.
Peplali jeden przez drugiego i nawet usługa kolejkowania się uaktywniała.
Teraz jest spokojniej bo nowych awarii nie przybywa.
Zresztą......zadzwonił do mnie ojciec z Piaseczna (tego pod Warszawą) i też
nie ma prądu ("od nocy").
A to prawie jak Warszawa teraz (a nawet sypialnia bogaczy).
Gdy ja chodziłem do podsatwówki to np w 1980 roku CODZIENNIE lub prawie
codziennie wyłączali światło w Piasecznie ("kryzys").
Sam odrabiałem lekcje przy lampie naftowej.
Ale teraz to jciec nie pamieta aby tak długo nie było prądu (po 1989 roku
wyłączenia ustały i tylko awaryjne przerwy się zdarzały).
Aby nie było całkiem OT to przypomnę że w 1986 roku bodajże w Wigilię wiatr
uszkodził zasilanie w sporej częsci Piaseczna.
No ale to komuna była i poza tym "swięta" no wiec napiećie pojawiło się po
kilku dniach (i to w scisłym centrum miasteczka).
HOST E10A (nówka sztuka tam wtedy) działała póki starczyło akumulatorów.
Co z paliwem do agregatu - nikt chyba nie odważył się spytać.
Grunt że HOST ten padł i zdaje się dzień i wszystko od Pyr po Górę Kalwarię
i od Wisly po Raszyn było bez łącznosci telefonicznej.
Przez awarię prądu.
Ale tam....
W 1995 roku jakaś łajza cos grzebała w CT Broniewski gdy się zdarzyła awaria
GPZ Włościańska.
No i odłączone zasilanie buforowe dało swoje skutki w postaci
unieruchomienia CT Broniewski II i odcięcia traktów TCK od Broniewski I.
vari


Źródło: topranking.pl/1719/akumulatornia,rislu.php